Co z PIT?

Dlaczego gdy zlikwidujemy PIT, to normalni pracownicy dostaną podwyżkę, a budżetówka i emeryci – nie? To bardzo proste. Otóż Jeśli Kowalski zatrudnia Nowaka i płaci mu 2000 brutto, to jest mu w zasadzie obojętne czy zapłaci 1600 Nowakowi i 400 fiskusowi, czy 2000 Nowakowi. Ma to wliczone w koszta. Nawet woli zapłacić Nowakowi 2000, bo ten będzie lepiej pracował, nie musi rozliczać, mniej roboty. Oczywiście Kowalski wolałby płacić 1600 Nowakowi a fiskowi zero, ale tak dobrze to nie będzie. Natomiast w przypadku pracowników budżetowych i emerytów sytuacja jest totalnie inna. Te 400 zł podatku tak naprawdę NIE ISTNIEJE. Państwo daje Wiśniewskiemu 2000 zł po czym TO SAMO Państwo zabiera mu 400 zł. Z punktu widzenia Państwa nie ma znaczenia czy Wiśniewski zarabia 2000 zł i płaci 400 zł podatku czy zarabia 5000 zł i płaci 2400 podatku. Identycznie jest jeśli Państwo zapłaci 1600 zł i Wiśniewski nie zapłaci nic podatku. Żeby dać Wiśniewskiemu te 400 zł, trzeba by od wszystkich pobrać podatek. Ale na to zgody być nie może.

Tomasz Brzezina
Przewijanie do góry
Tomasz Brzezina
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.