Co zrobię w drugiej turze?

To zależy. W głównej mierze od pogody – albo będzie to grill na działce, albo kino, albo spacer po parku. Nie mam zamiaru uczestniczyć w teatrze iluzji. Ale każdego kto będzie mnie pytał o zdanie „na kogo głosować” odpowiem – nie na Komorowskiego!

Dlaczego? Zawsze uważałem go za nadętego buca, ale w tej kampanii pokazał swoje prawdziwe ja, a przy okazji obnażył Puste Obietnice do granic zdrowego rozsądku.

Szczytem wszystkiego było gdy niczym Piotr zaparł się Jezusa, Komorowski i cała Platforma wyparła się prywatyzacji szpitali. Taka to jest „liberalna” i „wolnorynkowa” Platforma, moje dzieci.

Ale przyznam, że z wielką przyjemnością oczekuję wyników i przede wszystkim konsekwencji wyborów. Bo jeśli wygra Komorowski – to Platforma zrzuci z siebie płaszcz obłudy i pokaże nam wszystkim na co ją stać – i w następnych wyborach sytuacja PO będzie nie do pozazdroszczenia. Jeśli wygra Kaczyński – to w PiSie rozpoczną się niektrolowane drgania wewnętrzne i prawdopodobnie PiS rozpadnie się jak AWS. W obydwu przypadkach zyskać możemy tylko my. My – Polska i My – Unia Polityki Realnej. I dlatego z wielką przyjemnością będę obżerał się kiełbaskami z grilla smażąc sie na słoneczku, kompletnie olewając to co się dzieje DZIŚ w polityce. Bo polityka to myślenie o tym co będzie za rok, a nie o tym co będzie jutro.

Tomasz Brzezina

członek Rady Głównej UPR

Felieton pierwotnie ukazał się na portalu Salon24.pl 22 czerwca 2010

Tomasz Brzezina
Przewijanie do góry
Tomasz Brzezina
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.